Kultura materialna Słowian uboga?

Dzisiaj nieco o kulturze materialnej Słowian – o przyczynach jej początkowej ubogości, bylejakości i późniejszym rozkwicie. Nie przedłużając, bierzmy się do pisania…

Początkowo kultura materialna Słowian była bardzo uboga. Garnki typu praskiego, lepione bez użycia koła  garncarskiego, bardzo proste, w ogóle niezdobione. Drogocennych ozdób brak, aczkolwiek z wyjątkami takimi jak zdobiona klamra pasa z Haciek*. Z czego to mogło wynikać? Czy oznacza to, że Słowianie nie potrafili wytworzyć takich rzeczy? Oczywiście, że nie oznacza. Zdarzało się, że Słowianie porzucali swoją, siermiężną kulturę i asymilowali kulturę z danego terenu – tak się stało np. w zasiedlanej przez Słowian greckiej Olimpii, czy w południowych Włoszech – choć obecność Słowian ww. miejscach jest poświadczona źródłowo, to brak tam materialnych dowodów na słowiańską obecność. Podobnie jest przecież na Rusi, gdzie Słowianie przyjęli wiele z napływowej kultury germańskiej.** Tutaj jednak pozwolę sobie na zdziwienie: skoro bywało tak, że Słowianie dostosowywali się do środowiska i zapożyczali wzorce kulturowe od dobrze rozwiniętych ludów, to dlaczego nie zapożyczyli od nikogo pisma?

Jednakże w większości wypadków początki Słowian charakteryzują się zadziwiającą wręcz prostotą i ubóstwem kultury materialnej. Prawdopodobnie wynika to z ich częstych wędrówek w początkowej fazie istnienia w Europie. Słowianie nie byli koczownikami, nie byli przystosowani do ciągłych wędrówek, więc niepewność jutra i ciągłe przemieszczanie się nie pozwalały im w naturalny sposób wytwarzać przedmiotów o większej estetyce i zaawansowaniu technologicznym. Kolejną przyczyną może być to, że Słowianie w swoich początkach zapewne byli społeczeństwem egalitarnym (wszyscy w społeczeństwie byli równi, dop.red.), jak to bywało wśród wielu innych ludów. Dopiero potem wyłoniły się elity, więc w czasach kolonizacji, po prostu nie było rynku zbytu dla zachwycających, ale mało przydatnych wyrobów. Nie było dla kogo produkować zdobionych garnków, czy pięknych, drogocennych ozdób.

Jednakże im bardziej postępowało osiedlanie się Słowian, tym bardziej zauważalny jest postęp w kulturze materialnej. Zaczynają powstawać tłoczone w linie i fale wyroby ceramiczne typu chodlikowskiego, widzimy naczynie zdobne w motywy figuralne z Podebłocia (IX w.), a także kruszwickie symbole z den naczyń, czy zdobione zausznice z Zawady Lanckorońskiej*** albo misternie zdobioną, rogową oprawę noża z Wiślicy*. Powstanie elit, stworzenie się państw, czy silnych organizacji plemiennych z księciem na czele (jak np. Wiślanie) sprawiły, że kultura materialna wystrzeliła jak przebiśniegi na wiosnę. Dobrym tego przykładem jest choćby opis świątyni w Radogoszczy****:

W grodzie znajduje się tylko jedna świątynia, zbudowana misternie z drzewa i spoczywająca na fundamencie z rogów dzikich zwierząt. Jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń – jak można zauważyć, patrząc z bliska – w przedziwny rzeźbione sposób, wewnątrz zaś stoją bogowie zrobieni ludzką ręką.

Kolejnym dowodem na rozwinięcie się kultury materialnej jest istnienie Wolina – kultura prostych rolników, tworzących byle jakie naczynia bez użycia kola garncarskiego i nie potrafiąca stworzyć coś bardziej skomplikowanego i estetycznego nie stworzyłaby raczej takiego ośrodka, do którego ściągali kupcy ze wszystkich stron świata. Oczywiście niebagatelny wpływ miało też przyjęcie chrześcijaństwa i jego wpływ na dalszy rozwój a także napływ nowych wzorców jak np.budowa z użyciem kamienia.

________________

*A. Buko Archeologia Polski Wczesnośredniowiecznej. TRIO, Warszawa 2005

**P. Parker Furia Ludzi Północy tłum. Norbert Radomski REBIS, Poznań 2016

*** J. Roszko Pogański książę Silny Wielce Iskry, Warszawa 1970

**** Thietmar VI tłum. M.Z.Jedlicki UNIVERSITAS, Karków 2005

 

 

Autor artykułu: Mikołaj Bizoń
Korekta: Anna Strączyńska
Zdjęcia: Szymon Bronimir Gilis, zdjęcia wykonane w Muzeum Ślężańskim