Ogień

Według badaczy ogień regularnie towarzyszy ludziom od 400 tysięcy lat (udomowienie psa nastąpiło około 30 tys. lat temu). Pozwolił on na urozmaicenie diety oraz przyczynił się
do wydłużenia dnia naszych przodków. Jednakże, ogień to nie tylko narzędzie. Wśród Słowian żywioł ten jest wyjątkowo ceniony; to towarzysz człowieka przez całe życie oraz śmierć, posłannik w kontaktowaniu się z Bogami, a w dawnych czasach uważany był za inteligentny byt, który mógł podejmować świadome działania.


Możemy się jedynie domyślać jak niegdyś, jeszcze w czasach prehistorii, mógł wyglądać pierwszy kontakt protoplasty człowieka z płomieniami. Wyobraźnia podsuwa nam scenę burzy, kiedy piorun, uderzając w drzewo, rozpalił ogień iskrzący się złotym blaskiem oraz syczący spalanym drewnem.

Co mógł czuć przodek człowieka w kontakcie z takim zjawiskiem? Na pewno strach i ciekawość. Możliwe, że pierwszym krokiem do wytłumaczenia sobie tego wydarzenia było wzniesienie oczu ku Bogom i magicznym mocom sprawczym przyrody. Różne źródła podają, że umiejętność wytwarzania ognia i posługiwania się nim przypada na około 1 mln. do 400 tys. lat temu, co miało nastąpić w czasach Homo Erectus (kultura aszelska).

Według badaczy dawne ludy miały jednak sporadyczny kontakt z ogniem już znacznie wcześniej. Co kryje się pod słowem ,,sporadyczny”? Czy tamte społeczności nie potrafiły wytwarzać ognia, więc czekały na działalność piorunów, które inicjowały zapłon? A może uważały ogień za uświęcony byt, zatem nie wykorzystywały go jako narzędzia do codziennych czynności? Na te pytania prawdopodobnie nigdy nie uzyskamy odpowiedzi.

Można przypuszczać, że kult ognia jest jednym z najstarszych wierzeń religijnych, jednak trudno to potwierdzić wykopaliskami archeologicznymi. Jedne z pierwszych śladów, które mogą poprzeć tę teorię, odnaleziono w jaskini w Zhoukoudian, w Chinach. W tamtym miejscu Homo erectus gromadził czaszki, które były roztrzaskane, co prawdopodobnie miało ułatwić dostanie się do mózgu. Taka praktyka kanibalistyczna ma na ogół związek z chęcią przyswojenia energii i mocy zmarłej osoby. Może to sugerować istnienie w tamtym okresie wierzeń w siły nadnaturalne, jednakże obecnie jest to jedynie hipoteza.

 

Ogień w kulturach, religiach, cywilizacjach – jego symbolika i magia

Na badanych terenach krainy Tygrysa i Eufratu naukowcy wzięli pod lupę domostwa oraz ich architekturę. W ścianach zabudowań znajdowała się nietypowa wnęka, najczęściej za stołem. Wnęka połączona była z wykutym w ścianie rowkiem, który mógł być wykorzystywany jako komin. Uważa się, że palenisko takie mogło służyć do spalania kadzideł. Specyficzna budowa mogła mieć za zadanie podtrzymywanie ognia lub rozprzestrzenianie oparów
w pomieszczeniu. W żadnym przypadku nie stwierdzono jednak śladów spalania. Możliwym jest także, iż do wnęk wkładano kadzielnice lub lampki, chociaż i tych przedmiotów nie odnaleziono. Użycie ognia wiązało się z kultem domowym, co jest sugerowane przez teksty klinowe pochodzące z późniejszych czasów. W źródłach pojawiają się również wskazówki, zgodnie z którymi w ramach rytuałów spalano czasami drewno. Nie jest jednak wyjaśnione, czy dokonywano tego aktu w ramach składania ofiary wonnej, czy drewno stanowiło zwykłą podpałkę do przygotowania posiłku ofiarnego.


Również wiele spośród rytuałów Brahmanizmu, głównej religii za czasów Buddy, jest skupionych wokół ognia (nadmienić należy tutaj Agni – boga ognia). Wedyjskie tajemnice zawierają w sobie informację o trzech ogniach, tj. āhavanīya, gārphapatya oraz daksīnagni. Wyróżniono również trzy płomienie związane z domem i życiem człowieka: ogień narodzinowy, zapalany podczas narodzin (jarzyć ma się przez całe życie człowieka), ogień z którego wzniecany jest stos pogrzebowy oraz ogień małżeński.


W wierze chrześcijańskiej ogień, a w szczególności zapalone świece, reprezentują wartości Ducha Świętego i symbol nadziei. Wymienić należy również ogień piekielny – symbol kary za nieposłuszeństwo względem boga Jahwe oraz płomienie jako oznaki męczeństwa. Źródła takiej interpretacji znajdują się w Biblii. Płomienie, rozpalone skały itp. stanowią również manifestację bożego gniewu.

,,Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. Mojżesz widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego.”

[Wj 3,2]

W Wielką Sobotę w Kościele katolickim poświęcano przed kościołem ogień wykrzesany z kamienia; pozostałość pierwotnego obchodu narodzenia słońca wiosennego, którego korzenie sięgają wierzeń Słowian.

W Słowniku symboli Władysława Kopalińskiego odnajdujemy szereg znaczeń symbolicznych dotyczących tego przepięknego żywiołu:

,,Ogień jest symbolem wieczności, praprzyczyny, pierwiastka podstawowego, prazasady; światła. Słońca, ciepła; Boga-Stwórcy, gniewu bóstwa, miłości bóstwa; oświecenia duchowego; życia, miłości, nienawiści, śmierci, ducha; zła, diabelstwa, piekła, kary, prześladowania; oczyszczenia, męczeństwa, tortury, ofiary; pocieszyciela; mowy; potęgi; pożerania; zasady męskiej, chuci, płciowości, płodności; zapału; autorytetu; zimy, ogniska domowego, gościnności, ochrony przed strachem”.

Heraklit z Efezu powiadał, że ogień jest substancją pierwotną świata, z której rozwinęła się cała przyroda; to z niego powstało morze, powietrze i ziemia. Stoicy postrzegali go jako pierwiastek boski (logos), który jest przyczyną różnorodności świata i jego materii.

W alchemii ma symbol A – jest jedną z postaci pramaterii, siłą, która przeobraża metale nieszlachetne w srebro i złoto.

Możemy wyróżnić pewien dualizm ognia; jest to zarówno czynnik wzbogacający i dobry oraz zły, który stanowi zagrożenie. Tak postrzega się przedmioty boskie, które zostały wykradzione istotom wyższym i wprowadzone do życia prostego człowieka.
W pierwszej kolejności do głowy przychodzi nam mitologia grecka i historia Prometeusza, który wykradł żywioł bogom z Olimpu i podarował go ludziom, dzięki czemu przyczynił się do ich rozwoju (w kulturze gruzińskiej pojawia się podobna postać – Amirani).

,,Dobroczynna jest ognia moc, gdy

go człowiek poskromi i strzeże”

[Friedrich Schiller, Pieśń o dzwonie]

Według antropologów, pierwotne rozpalanie ognia poprzez pocieranie o siebie dwóch kawałków drewna miało również znaczenie seksualne. ,,(…) umiejętność wzniecania ognia przez obracanie drewnianego „męskiego” wiertaka w otworze ,,żeńskiej” drewnianej podkładki uważano prawdopodobnie za sposób wyciągania „mocy życiowej” drzewa.” [W. Kopaliński, Słownik Symboli].
W średniowieczu natomiast uważano, że ogień rodził się z genitaliów czarownicy.
  Panna młoda w ramach prezentu małżeńskiego otrzymywała od swojego męża ogień i wodę, co mogło symbolizować spełnienie w sferze zawartego związku oraz płodność.

,,(…) u Greków piorunowy Zeus i kowal Hefajstos, u Skandynawów Odyn i Thor byli związani z ogniem. Serafini (hebr. seraphim ‚ogniści’) to jeden z chórów anielskich zwany też aniołowie miłości”.”
[W. Kopaliński, Słownik Symboli]

Nie można również zapomnieć o rzymskiej bogini Weście (grecka Hestia) – bogini ogniska domowego z którą to związane są ród, plemię, rodzina, bóstwa, duchy i duszki domowe oraz goście pragnący się ogrzać w naszym domostwie. Kapłanki Westy (westalki), w świątyni poświęconej tej bogini,  przez cały rok pilnowały ognia, aby ten nie zgasł (wedle zapisów kronikarzy podobny zwyczaj praktykowany był w słowiańskiej Arkonie). Koloniści greccy natomiast, wyruszając w podróż, zabierali wraz z całym niezbędnym ekwipunkiem ogień
z rodzinnego miasta.

Wielkim wyróżnieniem dla pana domu był kultywowany niegdyś zwyczaj, zgodnie z którym tylko gospodarz mógł doglądać ognia w kominku. Gość miał do tego prawo dopiero gdy minęło siedem lat od jego poznania się z właścicielem domostwa.

Płomień stanowił dawniej również wyznacznik niewinności. Osoba testowana przechodziła próbę ognia, która polegała na przejściu boso po rozżarzonych węglach lub na trzymaniu w dłoniach gorącego żelaza – jeżeli nie wystąpiły poparzenia, osobę tę uważano za uczciwą i nieskalaną kłamstwem.

,,W indyjskiej Ramajame cnotliwa Sita, przechodząc cało przez ogień, dowodzi zazdrosnemu mężowi, Ramie, że jest mu wierna (co i tak jej nie pomogło).
Św. Kunegunda, żona Henryka II, cesarza nm., oskarżona o niewierność małżeńską, przeszła przez rozpalone lemiesze bez szwanku; żona nm. hrabiego, fałszywie oskarżonego przez żonę cesarza nm. Ottona III (980—1002) i skazanego na śmierć, dowiodła niewinności męża próbą rozżarzonego żelaza; cesarz kazał swą małżonkę spalić na stosie.”
[W. Kopaliński, Słownik Symboli].

Ewangelia według św. Mateusza (Mt 3,11) głosi, że Chrystus chrzcić będzie nie wodą, jak Jan Chrzciciel, lecz Duchem Świętym i ogniem. Pojawia się tutaj zatem aspekt oczyszczającej mocy ognia (co zauważalne jest również w innych kulturach, m.in. w  kulturze Słowian). Władysław Kopaliński w swojej książce podaje, że 21 kwietnia w Rzymie odbywało się święto opiekunki pasterzy i trzód – Palilia. Dokonywano podczas tego obrzędu pozbycia się nieczystości, a polegał on na trzykrotnym przepędzeniu trzody przez ognisko z płonącej słomy. Miało to zapewnić płodność i powodzenie także ludziom. Antyczne biegi z pochodniami miały chronić całe miasta od klątw i zarazy. Również skoki przez ogień, które znamy ze słowiańskiego Święta Kupały miały (mają) uzdrowicielską i oczyszczającą moc.
Żar to również namiętność, miłość, żądza, zapał, myśl i idea, a także patriotyzm.

,,Oto miłość ogniem zionie.”

[ A. Mickiewicz, Oda do młodości]

 

To tylko kilka z setek przykładów, które zostały wymienione w dziele Władysława Kopalińskiego Słownik symboli, do którego zachęcam zajrzeć.

 

Ogień w kulturze Słowian

W kulturze Słowian ogień jest nie tylko narzędziem codziennego użytku, stanowi również symbol przekraczania nowych granic w życiu człowieka. Dlatego też, rozdział ten analizować będę pod kątem życia Słowianina i tego, jaką rolę ogrywał ogień w kolejnych jego etapach.

Narodziny

,,Lubo nie znayduierny żadney w historyi wiadomości z iakim obrzędem dawni Słowianie jłrzy urodzeniu nadawali imiaia, zdaie się iednak, iż niepodobną iest rzeczą, ażeby to nadawanie imion, nie było połączonym z iakowym obrzędem religijnym, przymierze ze czczonemi przez rodziców i kraiowców bogami, oznaczaiącym.” [Prawda ruska]

W Religii Słowian Andrzeja Szyjewskiego odnajdujemy informacje na temat notatek
zawartych w książce, Katalog magii Rudolfa, w której to wymienione są rytuały związane z pierwszymi chwilami życia dziecka na ziemi. Niemniej, zapoznając się z dziełem Rudolfa, należy mieć się na baczności, gdyż autor ewidentnie emanuje negatywnym nastawieniem
do dawnej kultury ludowej.

Wśród praktyk stosowanych po narodzinach dziecka odnajdujemy: wkładanie niemowlęcia do worka (by dobrze spało), kąpanie przy użyciu słomy (dla zdrowia i oczyszczenia), toczenie po ciele jajka (dla zdrowia i w celu zdjęcia uroków), jak również okrążanie ogniska
z dzieckiem na rękach: ,,Chodzą z dzieckiem dookoła ogniska, podczas gdy inna idzie z tyłu
i pyta: co niesiesz; a odpowiada głupia: rysia, wilka i śpiącego zająca.”

Zabieg ten przynieść miał najprawdopodobniej dwa skutki. Po pierwsze nadać miał dziecku atrybuty zwierzęce, dzięki którym pozyskałoby odpowiednie siły i zdolności niezbędne
do przetrwania i lepszego życia (wilk – siła i zdrowie, zając – zwinność i czujność, ryś – inteligencja i spryt). Drugi cel związany może być z przesądem wiążącym się z istotami o nazwie Mamuny lub Dziwożony. Mamuny to stwory, demony, które utożsamiane były z brzydkimi kobietami, o bardzo długich piersiach sięgających nawet do kolan. Piersiami tymi myły (biły) pranie nad rzekami w lasach. Demony te wykradały nowo narodzone dzieci, a na ich miejsce wkładały własne – zdeformowane i chore. W celu zabezpieczenia niemowlęcia ludzie przywiązywali czerwone wstążki do ubranek, wkładali ostre przedmioty pod kołyski i nadawali dzieciom imiona, które odwoływały się do przedmiotów, zwierząt lub roślin, co miało na celu zmylić Mamunę. Opisany powyżej rytuał odbywający się wokół ogniska także mógł być jedną z praktyk ochronnych przed Mamunami.
Również ,,(…) ognia nikomu z domu nie pożyczają i wiele innych bluźnierczych praktyk stosują” [Rudolf, Katalog magii]. Nic dziwnego, skoro ogień jest symbolem szczęścia, ciepła, zdrowia i płodności. Oddanie chociażby jego cząstki mogło na ciężarną sprowadzić chorobę lub doprowadzić nawet do utraty dziecka. 

Wśród stosowanych praktyk opisana jest również taka, która miała miejsce dopiero
po wejściu chrześcijaństwa na tereny słowiańskie: ,,Do kąpieli po chrzcie wkładają dziewięć rodzajów ziarna, wszelkiego rodzaju żelastwo, a pod palenisko wkładają czarną kurę, naprzeciw której tańczą zapaliwszy światła.”. Niestety w dostępnych źródłach nie odnajdujemy informacji na temat tego, co takie zabiegi miały zapewnić.

Kosopleciny i Postrzyżyny

Ogień pojawia się we wszystkich etapach życia człowieka. Również w przypadku Kosoplecin oraz Postrzyżyn.

Ceremonie te organizuje się, gdy chłopiec lub dziewczynka przechodzą z wieku dziecięcego
w wiek młodzieńczy (ok. 7-9 rok życia lub podczas pierwszej miesiączki dziewczyny). Wtedy też wybierają oni sobie imiona. Ogień jest żywiołem męskim, dlatego na wszystkich Postrzyżynach winno się go rozpalać. W przypadku Kosoplecin – istnieje tutaj pewna dowolność.

,,Po rozpaleniu ognia ofiarnego oczyszcza się nim młodzieńca i kreśli się znak popiołem na czole w ten sposób moc ognia Swarożycowego ma go chronić.”

~ slowianowierstwo.wordpress.com

U chłopców dochodzi do obcięcia włosów – część wrzuca się do ognia dla bogów z Prawii, a część zakopuje w ziemi dla przodków z Nawii. W przypadku dziewcząt – panny dokonują zaplecenia warkocza na znak wyjścia z chaotycznego dziecinnego życia. Po zakończonym rytuale odprawiana jest biesiada ofiarna.

Swaćba

Dawniej akt ślubu poprzedzały zmówiny i zaręczyny. Następnie dochodziło do zaślubin,
na których przyszli nowożeńcy składali przysięgi. Po ceremonii odbywała się huczna i obfita biesiada. Praktykowanym dawniej zwyczajem było także wykupienie z domu, jednakże obecnie, podobnie jak zmówiny,  zwyczaj ten jest pomijany.

,,Już wyićy okazaliśmy, i dawni Słowianie umieli cenić męstwo, odwagę, gościnność, skromność, słowem wszystkie cnoty domowe i towarzyskie; wszystkie ich postępki do zachowywania cnót, takowych dążyć nie przestawały.”

~ Prawda Ruska

Wiele elementów przetrwało jednak do dzisiaj. Na ceremonii swaćby również dokonuje się rozpalenia Świętego Ognia, który pełni (jak w większości przypadków) rolę posłannika pomiędzy Jawią, a światem bogów i duchów. W tym przypadku za pomyślność młodej pary i w ramach przebłagania bogów, obiatę wrzucają do ognia nie tylko żercy, lecz również sami zainteresowani oraz towarzysze ich zaślubin. Dawniej dokonywano również obcięcia warkocza kobiecie, na znak wejścia w rolę żony. Obecnie jednak raczej się tego nie praktykuje, a jeśli już dochodzi do sięgnięcia po nożyczki, to ucinany jest jedynie kosmyk.


Tryzna

Zgodnie z wiarą Słowian, powinna to być najradośniejsza z biesiad, ponieważ zmarły wchodzi w świat duchów – świat Nawii, aby tam spotkać swoich przodków, ucztować z nimi oraz łamać się kołaczem z bogami. Jakość życia na ziemi, rodzaj śmierci, a przede wszystkim przeprowadzony obrzęd pochówku miały w dawnych wierzeniach niebagatelny wpływ na los człowieka po śmierci. Złe uczynki na Ziemi lub niegodne pochowanie mogły przywiązać duszę ludzką do świata żywych i odebrać jej możliwość zaznania spokoju. Współczesna metafizyka śmierci w kulturze Słowian pozostaje jednak dyskusyjna i nierozstrzygnięta.
Jednak i tutaj, tak jak za dawnych czasów, podczas Tryzny, ponownie pojawia się Święty Ogień. Występuje on nie tylko jako posłannik między strefami sacrum i profanum, ale również jako ,,przejście/brama” do innego świata.

,,Droga w zaświaty prowadziła przez ogień stosu pogrzebowego i wodę, jednoczone w postaci rzeki ognistej, albo też w głąb ziemi. Przewoźnikiem duszy mógł być Weles (…)”

[Andrzej Szyjewski, Religia Słowian]

Religioznawca Andrzej Szyjewski pisał, że po 40 dniach od śmierci zmarły przekracza Rzekę Zapomnienia i bramy Nawii. Od tamtej pory dusza nie miała już powrotu – dołączała do bezimiennej rzeszy przodków.

 

Święta w kole rocznym Słowian, a znaczenie ognia

Przedstawiam Wam zestawienie najważniejszych świąt rodzimowierców słowiańskich wraz
ze znaczeniem i funkcją ognia.

Święto Czy jest ogień Jaka funkcja?
Szczodre gody
link do artykułu
Tak, w postaci ogniska (Świętego Ognia) i w postaci Słońca Święty Ogień – posłannik,
Słońce – symbol Swaroga i Swarożyca
Welesowe Tak, Święty Ogień Święty Ogień – posłannik
Jare Gody
link do artykułu
Tak, Święty Ogień Święty Ogień – posłannik,
Ogień jako narzędzie przepędzenia Marzanny (palenie Marzanny)
Kupała Tak, Święty Ogień Święty Ogień – posłannik, spełnia również funkcję oczyszczającą, przynoszącą szczęście (szczególnie parom)
Perunowe Tak, Święty Ogień Święty Ogień – posłannik

 

Mokoszowe Tak, Święty Ogień Święty Ogień – posłannik

 

Plony Tak, Święty Ogień Święty Ogień – posłannik

 

Dziady jesienne i wiosenne
link do artykułu
Tak, Święty Ogień Święty Ogień – posłannik

 

 

Ogień w wierzeniach i zaklęciach ludowych

Leonard J. Pełka, Polska demonologia ludowa,  Warszawa 1987, ISBN 83-207-0610-6 :


1
. „Gaszenie pożaru wszczętego przez piorun starzy ludzie uważali za grzech, utrzymując,
że to ogień z woli bożej, którego człowiek nie powinien i zresztą nie jest w stanie ugasić, chyba drugi piorun, gdy w to miejsce uderzy i ugasi, gdy Bóg tego chce”
2. „Palenie święconego chleba bądź też wynoszenie go przed dom podczas burzy.”
3. ,,Palenie wianków święconych w dniu Bożego Ciała, jak również zatykanie ich za belki
na strychu, wieszanie w oknach i u powały izby oraz rozrzucanie wokół domu.”
4. ,,Niezapalanie w czasie burzy lamp w domu.”

5. ,,Na ogień powstały z pioruna sypie się sól św. Agaty, a gdy zapalił się budynek u sąsiada,
to pozostali gospodarze ustawiają wozy w określonym kierunku, w który ma iść ogień”
6. ,,Czarownica może bez zapałek lub krzesiwa wykrzesać sobie ogień palcem (paznokciem),
a masło otrzyma ona nie tylko ze śmietany, ale nawet z jarugi na bagnie.”
7. „…u nas w wilię św. Jana niewiasty ognie paliły, śpiewały, diabłu cześć i modły czyniąc, tego zwyczaju pogańskiego do tych czasów w Polszcze nie chcą opuszczać, ofiarowania z byliny czyniąc, wieszając po drzewach i opasując się nią, czynią sobótki, palą ognie, krzesząc
je deskami, aby była prawie świętość diabelska, śpiewając pieśni, tańcując”.
8. ,,pogląd o nadprzyrodzonej mocy ognia piorunowego (tabu gaszenia pożaru spowodowanego od pioruna).”

Ewa Rogowska-Cybulska Motyw wierzeń pogańskich w etymologiach ludowych polskich topominów, Uniwersytet Gdański:

  1.  ,,Istnieje jednak grono historyków, które twierdzi, że etymologia nazwy Kurzętnik wywodzi się od kurzu, a to dlatego, że na górze kurzętnickiej za czasów pogańskich płonął wieczny ogień święty, z którego się po prostu kurzyło”

Marta Łępicka, Rola ognia w tradycji i historii Kurpiowszczyzny, Rocznik Mazowiecki 23:

  1.  ,,Bardzo wystrzegano się plucia na ogień oraz odwracania się od niego, mogło to przynieść chorobę.”
  2.  ,,Niedobrze też było pożyczać ogień oraz gasić zapalony od pioruna, nawet jeśli groziłoby
    to pożarem.”.
  3. ,,Powszechne było przekonanie, że drzewo uderzone przez piorun nie nadaje się już

          na budulec.”

  1.  ,,Przesąd kazał wystrzegać się wkładania do ognia ostrych przedmiotów, a w czasie burzy zapalać gromnice i żegnać przy błyskawicach.”
  2. ,, Powszechne było też mniemanie, że istnieje ścisły związek bociana z ogniem. Wierzono, że tam, gdzie bocian uwije gniazdo (dach domu, stodoły), piorun nie uderzy. Gdyby bocianowi źle się działo u gospodarza, mógłby wykrzesać ogień dziobem.”
  3. ,,Legendy mówią też, że na bagnach, gdzie mieszka „złe” palą się nieraz ognie po nocach, na które należy uważać, bo wtedy diabeł Boruta miesza złoto w ogniu, a przy ogniu podróżnym czy myśliwym pojawiają się czarodzieje leśni.”
  4. Od ognia strzegły też plecione przez dziewczęta wianki z rozchodnika, macierzanki, grzmotnika.”

 
Etnografia Lubelszczczyzny – ludowe wierzenia o ogniu (Ze strony: http://teatrnn.pl ):

  1.  ,,No chyba tak. Nieraz mówili, że tam coś może przez komin wejść, jakieś złe duchy mogą przez komin wejść, ale chyba jak się palił ogień, ten dom był ochroniony, że nie mógł nic wejść wtedy. [Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010].”
  2.  ,,Jak to dawni te strachy róźne były, przepowieście jak straszyło, jak chodziły takie róźne zielarze, to wszystko to. Przez ton ogień jakoś się modliły, żeby to nie przyszło do tego mieszkania. [Eugenia Wójtowicz, Wólka Kątna, 2009].”
  3. ,,Inną karą za plucie w ogień było pojawienie się krost na twarzy: Jak nieraz pluły na ogień, to nie dawały. Jak nieraz się zapałkę, to pluliśmy. Nie pluj, bo sparszejesz! Nie dały pluć. Krosty. Teraz to tom wiący, bo to sparszejesz mówiły, krosty bedzie miały, nie dały pluć [Wacława Wiczołek, Bobowiska, 2010].”
  4.  ,,Nie wolno było także zalewać ognia brudną wodą, pomyjami, nieczystościami, stawać tyłem do ognia, przeklinać przy nim, igrać, bo grozi to moczeniem posłania w nocy.
  5. ,,Zakazy pożyczania ognia obowiązywały w związku z określonym czasem, na przykład po zachodzie słońca. Wynoszenie go z domutraktowano jako wynoszenie szczęścia, konsekwencją tego czynu mogła byćśmierć któregoś z domowników, bądź utrata pomyślności w gospodarstwie. Pożyczany ogień, który był traktowany przez mieszkańców wsi jak żywa istota, mógł pogniewać się na gospodarza, że pozwala mu opuścić domostwo.”
  6. ,, Ze względu na oczyszczającą moc ognia gromadzono drewno i palono je w miejscu,
    w którym ktoś został zamordowany.”
  7. ,,[Kupała] Ogień taki rozpalano w pobliżu ważnych miejsc – w pobliżu wód, strumieni,
    na wzgórzach. Rozpalano go w rytualny sposób – z czterech stron, co symbolizowało cztery strony świata i ruch słońca. Do rozpalenia używano słomy zdartej ze strzechy bez wiedzy gospodarzy.”
  8. ,,Ogień piorunowy wywołany przez uderzenie pioruna był uznawany za narzędzie kary
    lub łaski wymierzone przez Boga. Wiążą się z nim wierzenia, że nie należy go gasić, gdyż traktowano to jako sprzeciwianie się woli bożej. Poskromienie go było możliwe przy zastosowaniu pewnych zabiegów: należało gasić go mlekiem kozim, owczym, słodkim, przed przystąpieniem do tej czynności ktoś nagi przebiegł dokoła palącego się budynku.”
  9. „Płomieniem z gromnicy opalano włosy dzieciom co miało chronić od kołtuna.”

 

Bibliografia:

  1. Aleksander Gieysztor,  Mitologia Słowian, Warszawa 2006.
  2. Władysław Kopaliński, Słownik symboli, Warszawa 1990.
  3. Piotr Kowalski, Kultura magiczna. Omen, przesąd, znaczenie, Warszawa 2007.
  4. Barbara Ogrodowska, Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce. Mały słownik, Warszawa 2001.
  5. Leonard J. Pełka, Polska demonologia ludowa, Warszawa 1987, ISBN 83-207-0610-6
  6. Słownik stereotypów i symboli ludowych, red. Jerzy Bartmiński, t. 1 Kosmos, cz. 2, Lublin 1999.
  7. Kazimierz Moszyński, Kultura ludowa Słowian, cz. II Kultura duchowa, zeszyt 1, wydanie 2, Warszawa 1967.
  8. Joanna i Ryszard Tomiccy, Drzewo życia. Ludowa wizja świata i człowieka, Warszawa 1975.
  9. Magdalena Wójtowicz, Postawa magiczna jako wyraz światopoglądu mieszkańców okolic Markuszowa, praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. Jana Adamowskiego, Lublin UMCS 2010.
  10. I. B. Rakowiecki, Prawda ruska czyli Prawa Wielkiego Księcia Jarosława Władymirowicza, tom I, Warszawa 1820.
  11. Marta Łępicka, Rola ognia w tradycji i historii Kurpiowszczyzny, Rocznik Mazowiecki 23
  12. Ewa Rogowska-Cybulska, Motyw wierzeń pogańskich w etymologiach ludowych polskich topominów, Uniwersytet Gdański
  13. Zuzanna Wygańska, Kaplice domowe i kult rodzinny w Mezopotamii na początku II tysiąclecia p.n.e., „Studia i Minerały Archeologiczne”, 12, 197-224, 2005r.
  14. http://jawia.pl/nasza-kultura-rozwijala-sie-przy-ognisku/
  15. http://teatrnn.pl
  16. http://www.buddhisma2z.com/content.php?id=521
  17. http://slowianowierstwo.wordpress.com

 

 

Autor tekstu: Karolina Lisek
korekta: Magdalena Basiak, Magdalena Petrykowska

Grafiki:
https://vignette1.wikia.nocookie.net/wiedzmin/images/9/9a/Images_ogie%C5%84.jpg/revision/latest?cb=20100901095151
http://lugvelesasrz.tumblr.com/page/3

https://i.pinimg.com/736x/e1/06/62/e10662936702830b85b9c3bf2703bbd7–pagan-alchemy.jpg