Zwyczaje wciąż żywe?

Niektóre ze słowiańskich zwyczajów przetrwały do dnia dzisiejszego. Najlepszym przykładem jest wesołe i obfite święto, związane z nadejściem czasu w którym przyroda budzi się do życia.

Jare Gody, lub też inaczej, Jare Święto rozpoczyna się w okresie równonocy wiosennej i może trwać nawet kilka dni. Najbardziej znanym słowiańskim zwyczajem tego święta jest palenie lub topienie postaci symbolizującej zimę, czyli Marzanny. Ten widowiskowy rytuał ma skutkować ostatecznym wypędzeniem chłodu, ustępującego wyczekiwanej wiośnie.

Oj, Marzanno, Marzanno,Marzanna
Zimna Pani, Marzanno!
Proszę odejdź, opuść nas,
Niech wiosny nastanie czas!
Oj, Marzanno, Marzanno,
Morska Pani, Marzanno
W wodach Twych topimy Cię
Odejdź, spłoń, czas skończył się,
Czas Twej władzy w roku tym,
Za rok wróć w natury rytm.
Oj, Marzanno, Marzanno,
Śmierci Zimna, Marzanno!
Ustąp wiośnie i jej daj
Życiem ogarnąć nasz kraj.

                                           Ludmiła

Z początkiem nowej pory roku szczególnie związane jest malowanie jajek, będących symbolem życia, którym przypisywano również lecznicze właściwości. Do dzisiaj w niektórych regionach Polski trwa piękna tradycja obdarowywania się życzeniami i pisankami. Kolejnym zwyczajem, który przetrwał do naszych czasów jest dobrze znany nam wszystkim Śmigus-Dyngus. Dawniej sam Śmigus związany z rytualnym biciem po nogach witkami wierzby, czyli oczyszczeniem ciała na wiosnę, przybrał z czasem formę dobrej zabawy polegającej na oblewaniu się nawzajem wodą. Ta niewinna gra ma również podtekst matrymonialny- pannie, która tego dnia uniknęła mokrej zabawy wróżono brak powodzenia u płci męskiej. Sam Dyngus dawał możliwość wykupienia się z lania wodą pisankami. Te dwa odrębne zwyczaje dały początek nowemu, co wyjaśnia również nietypową nazwę używaną w dzisiejszych czasach.